Menu
A+ A A-

Rzeka Wel - spływ od miejscowości Lorki - Jakubkowo

0
1
0
s2smodern
Rzeka Wel - spływ od miejscowości Lorki - Jakubkowo

Wel jest rzeką III rzędu, lewobrzeżnym i największym dopływem Drwęcy. Wypływa za Wzgórz Dylewskich w okolicy miejscowości Bartki na wysokości 210 m n.p.m. Długość rzeki wynosi 107,5 km a jej ujście do Drwęcy znajduje się w miejscowości Bratian, na wysokości około 84,5 m n.p.m. W zlewni rzeki Wel znajduje się około 1100 różnej wielkości cieków. Jej największe dopływy to: Mała Wkra (prawobrzeżny, wpada do jeziora Dąbrowa Mała), Rumienica (prawobrzeżny, wpada do jeziora Rumian), Płośniczanka (lewobrzeżny). Na podstawie kryteriów fizyczno – morfologicznych, na rzece Wel wyróżniono 6 typów rzek spośród 24 oficjalnie ustalonych w Polsce.

Wel jako największy lewobrzeżny dopływ Drwęcy jest rzeką nizinną pojezierną, a równocześnie na niektórych odcinkach rzeką górską. Trudno jednoznacznie zaklasyfikować ten naturalny, niezmieniony przez wieki ciek. Rzeka Wel jest bardzo ceniona przez wodniaków – kajakarzy za swą atrakcyjność i walory przyrodnicze. Rzeka bierze swój początek od źródlisk w okolicach Wzgórz Dylewskich, gdzie wypływa jako Wielka Wkra, aby po wpłynięciu do jeziora Wielka Dąbrowa przyjąć nazwę Wel.

Długość rzeki wynosi 107,5 kilometrów, średni spadek to 0,91 promila, na kilku odcinkach rzeki występują duże spadki, dochodzące do 4,1 promila. Z uwagi na to że Wel przepływa przez wiele jezior, jego przepływ jest w miarę stabilny – nie występują wielkie wahania stanu wód. Spływy rzeką Wel można organizować etapami, całą trasę średnio doświadczony kajakarz może przepłynąć w ciągu czterech dni. Walory rzeki umożliwiają organizowanie spływów kajakowych przez cały rok, aczkolwiek turystyczny sezon kajakowy trwa od maja do września, w pozostałym okresie z uroków rzeki korzystają bardziej doświadczeni kajakarze.
 

Spływ kajakowy na odcinku: Lorki - Jakubkowo

Startujemy od 22,68 km biegu rzeki, kończymy etap spływu na 7,060 km. Trasa do przepłynięcia to ok. 15,62 km

22,680 km

Wodujemy  kajaki w lewej odnodze Wlu, nazywanej Bałwanka, przy moście drogowym  na drodze lokalnej Mroczenko → Grodziczno. Wpływamy na rozlewisko „ Wenecja „ powstałe w skutek eksploatacji pokładów kredy pojeziornej i przerwania grobli rozdzielającej koryto rzeki od terenów eksploatacji kredy. Płyniemy środkiem rozlewiska kierując się w stronę widocznego z lewej strony ujścia rzeki. Wpływamy w koryto rzeki Bałwani napotykając po drodze na sporo przeszkód w postaci powalonych drzew, widać ślady aktywności bobrów.  

Wpływamy na jezioro „Przybocz – Tylickie Dolne" nazywane też Fabryczne – nieduże bardzo płytkie zarastające. Staramy się trzymać prawego brzegu, przebijając się przez kożuch roślinności pływającej. Ujście Bałwanki jest trudne do odnalezienia wśród szuwarów w północno – wschodnim krańcu jeziora, należy wypatrywać małego białego domku na wysokim brzegu i tam się kierować. Płynąc przez jezioro Przybocz – Tylickie,  należy zachować szczególną ostrożność z uwagi na niestabilne muliste dno.     
      
Po przebiciu się przez szuwary wpływamy w głęboki jar którym płynie koryto rzeki, pokonując po drodze zatory w postaci powalonych drzew. Lewy brzeg wysoki urwisty, z prawej strony las, łąki i zakrzaczenia łoziny, w korycie rzeki resztki drewnianych filarów po nieistniejącym mostku drogowym. Po chwili z prawej strony dopływa prawe ramię rzeki Welu i dwa ramiona łączą się na powrót w jedno koryto rzeczne.

14,950 km    

Na prawym brzegu widoczne ujście prawego ramienia Welu. Na prawym brzegu widoczne ujście małego potoku – Prątniczki zwanej też Wólką (lub Wulką). Wel wije się wśród podmokłych łąk, na prawym brzegu towarzyszy nam las, przepływamy pod wiaduktem kolejowym nieistniejącej już linii kolejowej Nowe Miasto Lubawskie→ Zajączkowo.  Mijamy kolejny mostek lokalnej drogi. Rzeka leniwie meandrują przepływa w pobliżu wsi Kuligi, gdzie przepływamy pod nowym mostem drogowym drogi wojewódzkiej 538. Można tu chwilę odpocząć, przy moście z prawej strony wygodna „kieszeń” dla bezpiecznego opuszczenia kajaka.

11,400 km biegu rzeki

Kuligi – nieduża wieś typu ulicówka wzmiankowana już w  1392 roku jako Kuligen. We wsi kilka budynków z początku XX wieku, dom modlitewny baptystów. Kawałek za mostem po lewej stronie widoczna wiata – miejsce biwakowe na odpoczynek. Za mostem rzeka leniwie toczy swe wody przez łąki z lewej strony towarzyszą nam lasy, Wel łagodnie meandruje, w korycie trochę przeszkód w postaci powalonych drzew i kamieni. Zbliżamy się do mostu lokalnej drogi Jakubkowo → Kaczek.
Przy moście kończymy spływ. 7,060 km
Jakubkowo – mała osada ukryta w dolinie Welu. Pałacyk „ Lambertówka „ z końca XIX wieku.
Można za zgodą właściciela zwiedzić zespół pałacowo – parkowy, oraz sad orzechowy – leszczynowy.
Warto zapoznać się z ciekawą historią tego magicznego miejsca.

autor: Marek Połomski

0
1
0
s2smodern
Powrót na górę